Dziś średnie roczne tempo wymiany punktów świetlnych na LED w Polsce to 3 proc. Jest jeszcze spory potencjał do modernizacji.

Bogdan Rogala, Prezes Philips Lighting Poland

Trzeba podjąć działania na rzecz efektywności energetycznej – w takim tonie wypowiadają się eksperci, mówiąc o przyszłości i bezpieczeństwie energetycznym Polski. Czy to jest apel, na który także powinny zareagować
samorządy?

Zdecydowanie tak. I to z różnych względów. Po pierwsze większość gmin w Polsce uważa, że wydatki na zaopatrzenie w wodę i energię elektryczną są za wysokie. Po drugie to miasta jako obszar są głównym konsumentem energii. Globalne badania mówią nawet o 80 proc. zużyciu energii przez miasta. Po trzecie potencjalne braki w dostawach prądu to ogromne zagrożenie nie tylko dla rozwoju gospodarczego, ale także komfortu, zdrowia, a nawet życia mieszkańców. A o te wszystkie aspekty dbają również samorządy, nie tylko władza centralna.

To, co w takim razie powinni zrobić włodarze?

Przede wszystkim warto przeanalizować, jak wygląda zużycie energii przez miasto i które obszary są najbardziej energochłonne. Najczęściej pierwsze miejsce w tym rankingu zajmuje z przyczyn oczywistych oświetlenie miejskie, które stanowi nawet do 40 proc. całkowitego zużycia energii elektrycznej w mieście.

To bardzo dużo.

Zgadza się, dlatego warto rozważyć jego modernizację. Tym bardziej, że w większości infrastruktura oświetleniowa w Polsce ma ponad 20 lat i bazuje na przestarzałych technologiach. Najczęściej są to lampy sodowe, ale niestety zdarzają się jeszcze pojedyncze przypadki wykorzystywania lamp rtęciowych. Na rynku są dostępne rozwiązania znacznie bardziej ekologiczne i energooszczędne.

Czyli czas na LED?

Dokładnie. Dziś średnie roczne tempo wymiany punktów świetlnych na LED w Polsce to 3 proc. Jest jeszcze spory potencjał do modernizacji. A trzeba zaznaczyć, że jest to inwestycja, która ze względu na generowane oszczędności, szybko się zwraca. Mówimy tutaj o redukcji kosztów na energię elektryczną przynajmniej o połowę, a przy zastosowaniu inteligentnych systemów do zarządzania oświetleniem jak Philips CityTouch oszczędności sięgają nawet 70 proc. To są konkretne środki, które można zainwestować w inne rozwiązania, wdrażając koncepcję smart city, której filarem powinno być bezpieczeństwo, również to energetyczne.


Tak dla inteligentnego oświetlenia w mieście

dr Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin

Lublin jest jednym z tych miast Polski, które już kilka lat temu dostrzegły potrzebę i zasadność inwestowania w rozwiązania z obszaru smart city. Nie są to technologie dobierane w sposób przypadkowy. Przed każdą inwestycją stawiamy sobie konkretne cele społeczne, biznesowe i finansowe. Przykładem takiej realizacji jest m.in. inteligentne oświetlenie w mieście. Pierwsze kroki w tym kierunku polegające na stosowaniu opraw w technologii LED oraz stosowaniu szafek zasilających z funkcją redukcji mocy podjęliśmy już trzy lata temu. Stosowanie tych technologii wynika z naszego przekonania, że o świetle w mieście warto myśleć w sposób strategiczny i kompleksowy. Przede wszystkim dlatego, że są to projekty, które przynoszą korzyści w wielu obszarach. Wpływają na bezpieczeństwo mieszkańców, poprawiają wygląd miasta, ułatwiają zarządzanie infrastrukturą, a co najważniejsze pozwalają obniżać koszty eksploatacyjne. Niższe zużycie energii elektrycznej to mniejsze wydatki i więcej wolnych środków w budżecie, które można przeznaczyć na kolejne inwestycje. Warto też wspomnieć o kwestiach ekologicznych. Stosowane rozwiązania pozwalają obniżyć emisję CO2, a Lublin pomimo intensywnego rozwoju gospodarczego, chce zachować równowagę pomiędzy wysokim poziomem zurbanizowania a troską o środowisko. Obecnie w Lublinie funkcjonuje ponad 1200 opraw LED, cześć z nich kontrolowanych jest z poziomu szafek zasilających, wyposażonych w system do zarządzania oświetleniem. Naszą ambicją jest jednak, aby w niedalekiej przyszłości wdrożyć inteligentny system do zarządzania infrastrukturą oświetleniową, który objąłby swoim działaniem cały obszar miasta. Dlatego już dziś każda zakupiona przez nas oprawa jest przystosowana do współpracy z modułami do komunikacji, które połączą je z wdrożonym systemem. W kolejnych krokach możliwa będzie integracja systemu oświetlenia z innymi systemami zarządzania miastem – zwłaszcza z systemem zarządzania ruchem. Byłaby to szansa na dopasowanie i automatyczną regulację oświetlenia w zależności od natężenia ruchu, warunków pogodowych, sytuacji i potrzeb szczególnych np. wypadek, roboty drogowe, przejazd pojazdów uprzywilejowanych.


Sięgamy po innowacje

Maciej Witczak, Prezes Oświetlenie Uliczne i Drogowe Sp. z o.o. w Kaliszu

Nowe technologie zmieniają sposób zarządzania infrastrukturą oświetleniową. To, co kiedyś zajmowało nam kilka dni, dziś możemy zrealizować w kilka godzin. Wystarczy porównać proces diagnozowania i naprawiania usterek. Jeśli lampa przestanie działać, dojdzie do jej uszkodzenia, sama poinformuje o tym system. Dzięki temu nie musimy czekać na zgłoszenie problemu np. przez mieszkańców, ale możemy podjąć działania naprawcze znacznie szybciej, zaraz po otrzymaniu powiadomienia z systemu. Takie możliwości zapewnia nam system CityTouch firmy Philips, który funkcjonuje na terenie miasta Kalisza i Ostrowa Wielkopolskiego. Jego wdrożenie nastąpiło w wyniku przeprowadzonych postępowań przetargowych obejmujących wymianę oświetlenia tradycyjnego na oprawy LED wraz z systemem zdalnego zarządzania. W wyniku realizacji tych przedsięwzięć docelowo wymienionych zostanie ponad 2000 istniejących opraw na nowoczesne energooszczędne oprawy typu LED, które będą zdalnie zarządzane i monitorowane przez system CityTouch firmy Philips. Technologia LED i bezprzewodowa komunikacja oraz możliwość zdalnego zarządzania oświetleniem i monitorowania poziomu zużycia energii to kierunek, którym chcemy podążać. Stały, w trybie 24 godzin na dobę, dostęp do zasilania, otwiera przed nami zupełnie nowe możliwości wykorzystania istniejącej infrastruktury oświetleniowej. Możemy podłączyć do niej takie urządzenia, jak choćby kamery monitoringu miejskiego, stacje pogodowe, tablice informacyjne czy punkty hot-spot. Jako firma obsługująca ponad 100 gmin i ponad 100.000 punktów świetlnych naszym celem jest zapewnienie miastom i gminom jak najlepszych parametrów oświetlenia, jednocześnie wspierając je w rozwoju i realizacji strategii smart city.

Podobne posty