Rewolucja technologiczna nie omija dziedziny monitoringu miejskiego. Na szczęście dla nas – mieszkańców! Lecz także dla samorządów, które z tych nowinek korzystają, oszczędzając przy tym spore kwoty z naszych podatków. Co potrafią nowoczesne kamery? Czy inteligentne miasto może funkcjonować nie korzystając z nich?

Bezpieczeństwo

Każdemu z nas kamery monitoringu miejskiego kojarzą się przede wszystkim z bezpieczeństwem w miejscach publicznych. Najprostsze kamery rejestrują obraz i przekazują go odpowiednim służbom. W wielkim stopniu wpływają na ograniczenie aktów wandalizmu, rozbojów czy ataków kieszonkowców. Nie istnieje miasto w stu procentach bezpieczne i wolne od przestępczości, aczkolwiek mając kamerę w zasięgu wzroku czujemy się bezpieczniej, chociażby przemierzając po zmroku opustoszałe ulice. Jednak nowoczesne kamery nie tylko widzą, ale też słyszą. Przekazują dzięki temu dane o poziomie hałasu. Z tworzonych w ten sposób statystyk władze miast mogą wyciągać wnioski, dzięki którym inteligentniej zaplanowane zostaną na przykład prace drogowe lub tam, gdzie to konieczne – zamontowane ekrany akustyczne. W efekcie hałas przestaje być uciążliwy dla pieszych czy osób zamieszkujących ruchliwe okolice. Niewiele trzeba, żeby życie w zatłoczonym mieście stało się przyjemniejsze. Co jeszcze oferuje nam monitoring miejski?

Komfort podróżowania

Kamery należą do systemu bezpieczeństwa, ale nie tylko. Do ich zadań należy dziś też zbieranie danych o ruchu ulicznym. Te małe, niepozorne urządzenia skutecznie zliczają samochody poruszające się po ulicach, określają średnią prędkość na danym pasie ruchu i szacują jego dynamikę. Dostarczają też informacji o wypadkach, dzięki czemu właściwe służby mogą sprawnie podjąć konieczną interwencję. Podróż do pracy, na zakupy lub w jakimkolwiek innym celu nie powinna być udręką a raczej przyjemnością. Producenci kamer starają się sprostać tym potrzebom, co wielu z nas z pewnością odczuwa przemierzając codzienne trasy. Analogicznie sytuacja wygląda w ruchu pieszym. Kamera monitoringu miejskiego zliczy tłum, w którym się znajdujemy i poinformuje, jaki obszar on zajmuje. Rozmaite, nieoczekiwane zdarzenia, jak wybuch paniki czy zamieszki łatwiej wówczas przewidywać i im zapobiegać lub je kontrolować. Trudno sobie wyobrazić, jak wiele dobrego dla nas dzieje się zupełnie bez naszej wiedzy i świadomości. A to jeszcze nie wszystko…

W trosce o środowisko

Kolejna chwalebna funkcja monitoringu, której nie widać na pierwszy rzut oka, to ograniczenie zanieczyszczenia powietrza. Kamera przekaże informacje o wolnych miejscach parkingowych i pomoże zarządzać sygnalizacją świetlną, co wprost przełoży się na zagęszczenie ruchu ulicznego. A płynniejszy ruch samochodów to mniejsza emisja spalin i w efekcie czystsze powietrze, którym oddychamy. Poranne i popołudniowe korki mają fatalny wpływ na jego jakość, dlatego każda technologia dająca szansę na poprawę tego stanu rzeczy jest na wagę złota. Inteligentne miasto musi przede wszystkim dbać o swoich mieszkańców a ich zdrowie to najcenniejsze dobro.

Gromadzenie dużych zbiorów danych

Nowoczesna kamera potrafi o wiele więcej. Widzi i słyszy, ale nie zanosi się, aby w najbliższym czasie wyczuwała zapachy i rozpoznawała smaki. Naprzeciw tym niedoskonałościom postanowiły wyjść firmy Axis i Libelium podejmując współpracę dla poprawienia naszego komfortu. Naszpikowana technologiami kamera Axis została wsparta czujnikami od Libelium, które mierzą warunki środowiskowe takie jak jakość powietrza, temperatura, wilgotność czy jakość wody. Współdziałanie obu urządzeń, które bez przerwy dostarczają ogromne ilości danych, przynosi kompletną informację na temat źródeł zanieczyszczenia powietrza, co pozwala władzom podjąć odpowiednie kroki zaradcze. Oczywiście na samej górze zawsze będzie świadomość nas – mieszkańców. Mając wiedzę na temat zagrożeń, jakie sprowadza się na całą społeczność swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem, wstydem będzie trwanie w tego rodzaju przyzwyczajeniach, jak na przykład spalanie w piecach wszelkiego rodzaju odpadów.

Technologia w służbie cyberbezpieczeństwa

Jak widać możliwości współczesnych kamer sieciowych wspartych aplikacjami partnerów są naprawdę ogromne. Przykład firmy Axis, która stale udoskonala swoje produkty i wprowadza w życie coraz bardziej zaawansowane pomysły, pokazuje, że możemy się spodziewać jeszcze ciekawszych funkcji w niedalekiej przyszłości. Jednakże nowe rozwiązania to też nowe zagrożenia. Kamery, jak wszystkie urządzenia i systemy oparte na technologiach informatycznych, są narażone na cyberataki. Hakerzy nie ustają w staraniach, by przejąć kontrolę nad rozmaitymi elementami pracującymi w naszej służbie. Cyberprzestępcy wielokrotnie udowadniali, że nie istnieje system doskonale zabezpieczony i wcześniej czy później wszędzie udaje im się włamać. Aby jak najlepiej zabezpieczyć system kamer sieciowych, konieczna jest wysoka świadomość władz miast i ciągłe ich dbanie o przestrzeganie standardów bezpieczeństwa. Nie można też zapominać o stałej współpracy z dostawcą systemu, który udostępni klientowi najbardziej użyteczne zabezpieczenia. Od lat nieustannie i proaktywnie nad zabezpieczeniem swoich urządzeń pracuje firma Axis. Cel jest prosty, oczywisty i niezmienny: być zawsze o kilka kroków przed hakerami.

A ile to kosztuje?

Z pewnością do zalet dozoru wizyjnego nikogo nie trzeba przekonywać. Nasze bezpieczeństwo nie ma ceny. Można w ciemno zakładać, że miażdżąca większość z nas wybrałaby poświęcenie pewnych środków ze swoich podatków na inwestycję w monitoring, mając w perspektywie nieprzyjemne sytuacje, w obliczu których możemy się znaleźć, jak kradzież czy nawet napaść. Podobnie wygląda to w kontekście podróży samochodem lub komunikacją publiczną, gdzie również kamery mają duży wpływ na poprawę naszego komfortu. Systemy monitoringu miejskiego są rozległe i w przypadku każdego miasta czy obszaru wiążą się z inną wysokością inwestycji. Firma Axis udostępnia darmowy raport, który pomoże oszacować koszty inwestycji. Można pobrać go ze strony https://www.axis.com/solutions-by-industry/total-cost-of-ownership

Podobne posty